Posty

This is the end......

*** Galantis - Runaway (U & I) *** To koniec.... Nie podołałam zadaniu , może kiedyś powróce..... Na razie zawieszam bloga.... Przepraszam wszystkich, że tak wyszło... Nie planowałam tego.... Straciłam wenę, wiarę w siebie.... Muszę to teraz odbudować.... Sama muszę się pozbierać... Jeśli to depresja to ją przezwyciężę... Muszę naprawić swój świat... Choć raz.... Uciec... I poczuć wolność....

Brak mi słów....

 *** Alan Walker - Faded  *** Jak można być okrutnym. Jak można kogoś krytykować, hejtować, aż doprowadzi się kogoś do depresji. To smutne. Internet jest straszny, bo jedna wiadomość, wrzucona do niego, rozprzestrzenia się jak zaraza. Ludzie raz kogoś obwiniają, a następnego dnia już mu współczują. LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ PROSZĘ!!! Nawet celebryci mają uczucia. Po prostu pomyślcie zanim komuś zniszczycie życie. Dam wam dwie rady: 1. NIGDY NIKOGO NIE HEJTUJCIE, bo możecie zniszczyć mu życie. 2. NIE WIERZCIE MEDIOM. A oto dowód: DOWÓD Pozdrawiam Panna Migotka

Prolog

*** CLOVES - Don't Forget About Me *** Patrzyła na spadające krople deszczu. Przytulona do człowieka, którą ją kochał, jest czuły i nie zasłużył na cierpienie, bo jest dobry. Mało osób w to wierzyło. Ona wiedziała, że jest bezpieczna w jego ramionach. Teraz wszystko wydawało się proste. Bo poznała uczucie miłości, ktoś jej podarował miłość....

Rozdział V

UWAGA: POST ZAWIERA TREŚCI 16+ *** P!nk - Just Give Me A Reason ft. Nate Ruess *** Leżała z nim na łóżku. Wtulona w niego rozmyślała o tym co się wydarzyła wcześniej. Dwie godziny temu...... *** - Chodź wejdziemy do środka. - powiedział ciepło. - Poczekajmy jeszcze chwilę. - rzekła nadal wtulona w niego. Wszczepiła się w Johnnego jakby był jej ostatnią deską ratunku przed spadnięciem w dół. - Chodź, wiesz trochę mi zimno. - uśmiechnął się. Złapała go za rękę. Poszli razem do głównych drzwi. Johnny szybko znalazł klucze i weszli do środka. W jego domu pachniało wanilią i cynamonem. Zdjęła kurtkę Johnnego i powiesiła na wieszaku w przedpokoju. Zdjęła buty i położyła je pod wieszakami. Następnie weszła do pięknego białego salonu. Pełno było tam najróżniejszych roślin. Małe o ciekawym kształcie, jak i duże równo się rozrastające. Wielka biała kanapa wyróżniała się wśród zieleni. Kuchnia była połączona z salonem Johnny nastawił wodę na herbatę i oparł się o blat spog...

Rozdział IV

 ***   Ed Sheeran - Shape Of You  *** Zauważył Julię i podszedł do niej. Na jego twarzy malował się tryumfujący uśmiech. Spojrzał na nią z nie krytą satysfakcją. - Jak ci się podoba moja praca? - spytał. - Nie mów, że mnie nie poznałaś. - Wyobraź sobie, że dopiero mnie olśniło. - Julio dostaniesz tę pracę nawet bez rozmowy wstępnej. - powiedział sącząc kawę z kubka. - A jeśli odmówię? - Wątpię żebyś to zrobiła. - Masz rację. - westchnęła. - Skąd tak dobrze mnie znasz? - Na razie to moja słodka tajemnica. - Musisz mi powiedzieć. W przeciwnym razie nie będę mogła ci zaufać. - Mogę później? To długa historia. - No dobrze. Rozumiem, że masz pracę. Ale mam jeszcze jedno pytanie. - Jakie? - Co miał znaczyć ten pocałunek? - Myślałem, że czujesz to samo co ja. - zasmucił się. - Sama nie wiem, muszę to przemyśleć. Dasz mi czas? - Oczywiście. Przyjadę wieczorem do twojego hotelu. Zgadzasz się? - Tak. A mogę tu zostać do końca zdjęć? - Pogadam z reżyserem, ...

Co z postami?

Hejka! *** Aron Chupa - Llama In My Living Room *** Chcę was uspokoić i zaspokoić ciekawość niecierpliwych. Post z Fanficu pojawi się jutro, a pozostałe dopiero po czwartku. Dlaczego? Otóż jestem w drugiej gimbazie i nie wzięłam się na początku do roboty i muszę teraz poprawiać. Meh..... No i to tyle. Pozdrawiam, Panna Migotka