Epilog
***
- Wiesz z tymi ludźmi to jest tak, że oni zawsze będą gadać. - powiedziała do Julii.
- Wwwiemm - odparła łkając i pociągając nosem.
- No już przestań płakać. Szkoda łez. Przecież to nie koniec świata.
- Może nie dla ciebie, ale dla mnie tak. Czy ona nie ma serca. Moi rodzice nawet mi nie uwierzyli.
- Posłuchaj, jeśli będziesz na to reagować to popadniesz w depresje, a ona i tak ci nie odpuści.
- Może masz racje. - powiedziała wycierając łzy. - Ale czemu zawsze wszystko co dzieje się złego w jej życiu to musi być moja wina?!
Nagle zadzwonił telefon Julii. Dziewczyna spojrzała w ekran i zaczęła jeszcze gorzej płakać. Pokazała telefon swojej przyjaciółce.
-Zabije go, zabije tego debila.-oddała telefon Julii -Trzymaj się, wrócę za pół godziny, obiecuje.
I wybiegła przez drzwi.....
Komentarze
Prześlij komentarz